Kirgistan: konno pod Pik Lenina. No, prawie.

Początkowo oględziny Piku Lenina w ogóle nie znalazły się w naszym planie zwiedzania Kirgistanu. Mimo, że mieliśmy aż miesiąc na mozoły w tym kraju, woleliśmy skupić się tylko na jego północnej części. Niestety popełniłam jednak strategiczny błąd – wpisałam w wyszukiwarce frazę „Pik Lenin base camp trekking”, popatrzyłam na zdjęcia i nasz los został przesądzony. Musimy tam jechać!

Czytaj dalej „Kirgistan: konno pod Pik Lenina. No, prawie.”

Kirgistan dzień po dniu, czyli miesiąc mozołu!

Oto pierwszy wpis dotyczący naszego pięknego, kirgiskiego mozołu. Na początek przygotowałam krótki, nieco powierzchowny rozkład jazdy – dzięki niemu będziecie mogli zobaczyć, jak rozplanowaliśmy miesięczny pobyt w Kirgistanie. Z czasem pojawią się szczegółowe opisy kolejnych etapów wyjazdu. Naszą przygodę rozpoczęliśmy 6 sierpnia 2019 roku na lotnisku w Warszawie, a zakończyliśmy 5 września, również na Okęciu. Co działo się pomiędzy…?

Czytaj dalej „Kirgistan dzień po dniu, czyli miesiąc mozołu!”

Wszystkie drogi prowadzą… na Korsykę!

To być może zaskakujące, ale wyobraźcie sobie, że Korsyka to nie tylko góry! Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o korsykańskich drogach: poskręcanych niczym wąż wijący się w konwulsjach, nierzadko wiodących nad przepaścią i zdecydowanie podnoszących ciśnienie! Jeśli więc zmęczyło was już chodzenie po górach, zapraszam do samochodu! Proszę zapiąć pasy, ruszamy w podróż!

Czytaj dalej „Wszystkie drogi prowadzą… na Korsykę!”

Korsyka mozolnie: jednodniowe trekkingi, czyli jak się zachwycić i nie umordować

Korsyka, czyli góra na wodzie, to raj dla poszukiwaczy mozołu. Choć może kojarzyć się raczej z pięknymi, piaszczystymi plażami i pławieniem się w lazurowej wodzie, to zapewniam, że miłośnicy mozołu nie będą się tu nudzić! W tym wpisie zebrałam kilka propozycji jednodniowych wypadów w góry – bardziej i mniej wymagających, ale zawsze pięknych! Zapraszam!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie: jednodniowe trekkingi, czyli jak się zachwycić i nie umordować”

Korsyka mozolnie: GR20 – część południowa. Relacja.

Po pięknym koszmarze północnego etapu GR20 przyszła pora na część południową. Będzie łatwiej, mniej mozolnie – mówili. Czy mieli rację? Zapraszam na relację z siedmiu dni wędrówki z wielkim finałem w Conca!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie: GR20 – część południowa. Relacja.”

Korsyka mozolnie: GR20 – część północna (2/2). Relacja.

GR20 Nord nie odpuszcza! Przetrwaliście cztery pierwsze dni na szlaku? Gratulacje, ale do mety w Vizzavonie jeszcze kawał drogi! Zapraszam na drugą część relacji z przejścia północnego odcinka szlaku GR20. Poczujcie ten mozół w kościach!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie: GR20 – część północna (2/2). Relacja.”

Korsyka mozolnie: GR20 – część północna (1/2). Relacja.

Przeżyjmy to jeszcze raz! Zapraszam na pierwszą część relacji z północnego odcinka GR20. Cztery pierwsze dni na szlaku to prawdziwie mocne otwarcie. Tutaj czeka na Was wszystko to, co najlepsze – długie, mozolne wejścia i potworne zejścia, ostre granie i eksponowane ścieżki. GR20 sprawdzi Was i przetestuje, a jeśli zdacie ten niełatwy egzamin, przepuści dalej. To co, spróbujemy?

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie: GR20 – część północna (1/2). Relacja.”

Korsyka: GR20 – informacje praktyczne

Załóżmy, że marzycie o tym, żeby się porządnie sponiewierać. Chcecie brudu, potu i łez, czekacie na zew mozołu, przygodę życia, w trakcie której będziecie żałować, że nie wybraliście jednak all inclusive na Malediwach. Mam dobrą wiadomość! Korsykański szlak GR20 spełni wszystkie wasze perwersyjne fantazje o mozołach, a ten wpis dostarczy – mam nadzieję – wielu praktycznych informacji przydatnych przy planowaniu przejścia tej trasy. Zatem czytajcie i ruszajcie w drogę, niech mozół będzie z wami!

Czytaj dalej „Korsyka: GR20 – informacje praktyczne”

Korsyka dla twardzieli. 8 mozolnych wyzwań + BONUS

Francuzi twierdzą, że Korsyka to l’Ile de Beaute – piękna wyspa, stworzona przez Boga w siódmym dniu tygodnia, kiedy zmęczony Stwórca nie miał już sił na wymyślanie kolejnych cudów. Wybrał więc to, co najpiękniejsze i umieścił na Korsyce. Niejeden naród szczyci się podobną legendą, twierdząc, że tak pięknie jak u nich to nie ma nigdzie na świecie. Ja natomiast spróbuję pokazać Wam, że Korsyka to kolebka mozołu! Klikajcie i czytajcie, jeśli się nie boicie, bo uprzedzam – lekko nie będzie!

Czytaj dalej „Korsyka dla twardzieli. 8 mozolnych wyzwań + BONUS”

Korsyka mozolnie #3: San Parteo

San Parteo to taka efektowna piramida górująca nad miejscowością Olmi Cappella. Od razu spodobał mi się kształt tej górki, a że piętrzy się ona w regionie Balagne, w którym mieszkamy, zapadła decyzja – jedziemy! Wcześniej sprawdziliśmy tylko, czy jej zdobycie jest możliwe dla przeciętnych śmiertelników i okazało się, że tak. My jednak potrzebowaliśmy aż dwóch podejść, aby stanąć na wierzchołku. O niezdobyciu, a następnie triumfalnym powrocie i zdobyciu San Parteo czytajcie poniżej!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie #3: San Parteo”