Korsyka dla twardzieli. 8 mozolnych wyzwań + BONUS

Francuzi twierdzą, że Korsyka to l’Ile de Beaute – piękna wyspa, stworzona przez Boga w siódmym dniu tygodnia, kiedy zmęczony Stwórca nie miał już sił na wymyślanie kolejnych cudów. Wybrał więc to, co najpiękniejsze i umieścił na Korsyce. Niejeden naród szczyci się podobną legendą, twierdząc, że tak pięknie jak u nich to nie ma nigdzie na świecie. Ja natomiast spróbuję pokazać Wam, że Korsyka to kolebka mozołu! Klikajcie i czytajcie, jeśli się nie boicie, bo uprzedzam – lekko nie będzie!

Czytaj dalej „Korsyka dla twardzieli. 8 mozolnych wyzwań + BONUS”

Korsyka mozolnie #3: San Parteo

San Parteo to taka efektowna piramida górująca nad miejscowością Olmi Cappella. Od razu spodobał mi się kształt tej górki, a że piętrzy się ona w regionie Balagne, w którym mieszkamy, zapadła decyzja – jedziemy! Wcześniej sprawdziliśmy tylko, czy jej zdobycie jest możliwe dla przeciętnych śmiertelników i okazało się, że tak. My jednak potrzebowaliśmy aż dwóch podejść, aby stanąć na wierzchołku. O niezdobyciu, a następnie triumfalnym powrocie i zdobyciu San Parteo czytajcie poniżej!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie #3: San Parteo”

Korsyka mozolnie #2: skalny łuk w Corte

Niech się schowają wszystkie inne łuki triumfalne – te z Rzymu, Paryża i tysiąca innych miast. Łuk w Corte jest najlepszy, bo stworzony przez naturę. Zapraszam na piękny, widokowy, a przy tym nieco wymagający trekking w samym sercu korsykańskich gór!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie #2: skalny łuk w Corte”

Korsyka mozolnie #1: Monte Astu

Nie mogło być inaczej. Monte Astu (lub Monte Asto) to szczyt, u podnóża którego mieszkam, dlatego od niego zaczynam przegląd korsykańskich mozołów. Ten sylwestrowy, wcale nie tak łagodny spacer zainaugurował naszą przygodę z korsykańskimi pagórami. Wielkim finałem będzie – miejmy nadzieję – przejście szlaku GR20. Tymczasem zapraszam na północny wschód Korsyki, bo góra czeka!

Czytaj dalej „Korsyka mozolnie #1: Monte Astu”